Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zaproszenie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zaproszenie. Pokaż wszystkie posty

piątek, 22 lutego 2013

Wieczór panieński :)

W cyklicznym wyzwaniu u Modrak
pojawiło się nowe hasełko do zrealizowania:


Moja interpretacja - jak na mnie
jest bardzo śmiała :)
Wykonałam dwa zaproszenia na wieczór panieński,
wykorzystując kształt gorsetu na idealnej talii :)

Kartki zgłaszam również na wyzwanie KOBIETA
Diabelskim Młynie



Kartki tego typu robiłam pierwszy raz.
To temat wyzwania zachęcił mnie do próby ich wykonania.
I jak?




sobota, 16 lutego 2013

Zaproszenie na romantyczną kolację

Sto lat już nic nie robiłam, ale teraz się to zmieni za sprawą 
cyklu wyzwań autorstwa Modrak


Na poprzednie edycje niestety się nie załapałam.

Tak się jakoś denerwuję tym debiutem w wyzwaniu,
że pierwsze hasełko:


wzięłam bardzo dosłownie i zrobiłam ... zaproszenie na kolację :)
Właśnie takie marzy mi się dostać od mojego męża.
Właśnie mi powiedział, że dostanę takie 12 maja 
będzie to pierwsza rocznica naszego ślubu :)

Trzymam go za słowo :)


niedziela, 7 października 2012

Zaproszenie

Kolorowe zaproszenie - kartka powstała na wyzwanie 
z wykorzystaniem proporczyka z chorągiewek 
SrapMap
Karteczka w całości powstała ze ścinków :)


Mapka do wykonania karteczki było prościutka!
Oto ona:


niedziela, 10 czerwca 2012

Zaproszenie

Zaproszenie z resztek...
Papier pod bazę, był popisany z jednej strony; 
papier w paski był przycięty do czegoś zupełnie innego; 
napis wycięty z innej kartki; 
kwiatek z czegoś odpadł, a babeczka wykonana z "pierwszego cięcia" 
(wypróbowanie szkolnego dziurkacza ze szkolnej pracowni scrapbookingu). 
Do zaproszenia można spokojnie jeszcze coś dodać - może znajdę coś 
przy następnych porządkach w przydasiach.

Kartka powstała w styczniu.

poniedziałek, 30 kwietnia 2012

Zaproszenia ślubne

Sto lat mnie tu nie było!

Na scrapowanie od dawna nie mam czasu i... ochoty :(
Cały wolny czas spędzam na czytaniu książek, 
nie mogę się od nich oderwać :)

Poza tym od pewnego czasu żyję czymś innym... :)
Otóż 12 maja 2012 roku wychodzę za mąż :)

To tylko cywilny ślub, ale już nie mogę się doczekać :)
Nigdy nie myślałam o ślubie, nie miałam takiej potrzeby,
ale rozłąka z moim Dawidem (od lutego pracuje za granicą) 
zmieniła nasz pogląd na dalsze życie :)
Poza tym od ferii zimowych mieszka u nas jego dwunastoletnia córka
i tym bardziej chcielibyśmy tworzyć prawdziwą rodzinę :)
Tak więc w Wielki Piątek poszliśmy zaklepać termin w urzędzie...
zależało nam na 12.05, bo dzień później mój siostrzeniec ma komunię, 
więc cała rodzina będzie na miejscu :p
Mamy więc dwie pieczenie na jednym ruszcie :)

Nie organizujemy wesela, ale mama uparła się żeby chociaż obiad zjeść w restauracji.
Musiałam więc zrobić szybko jakieś zaproszenia.
Weny nie mam od dawna, więc miałam z tym wielki problem,
ale w końcu wymyśliłam coś takiego:


To chyba najprostsze zaproszenia z możliwych, ale nawet nie wyszło tak najgorzej.
Zdjęcia robiłam w nocy, więc są bardzo ciemne.
Nie mogłam użyć flasha, bo lampa błyskowa odbijała się od złotego, błyszczącego papieru.

środa, 8 lutego 2012

Zaproszenie na kawkę

Dziś przeglądając stare broszurki reklamowe
jednego z marketów trafiłam na zdjęcie filiżanki z kawą,
przypomniało mi się o wyzwaniu
Szuflady
i zrobiłam szybkie zaproszenie na kawkę.
Z racji, że zbliżają się Walentynki, na zaproszeniu pojawiły się serduszka...
można więc zaproszenie traktować dwuznacznie :)