Wpadam na chwilę ... chwalić się :)
Od kilku dni jestem szczęśliwą mężatką :) (choć szczęśliwa byłam już wcześniej)
Niby nic się nie zmieniło, bo przecież mieszkamy ze sobą już 8 lat, ale...
mój stan euforii wywołany ślubem nadal trwa :)
Teraz w niedzielę mieliśmy sesję ślubną, bo w dniu ślubu deszcz nam nie odpuścił :(
Mam na razie tylko dwa zdjęcia z sesji... ale i tak się pochwalę :p